Dwie niezależne rzeczy : HamRadio i wędkarstwo wzajemnie się uzupełniają wypełniając na zmianę cały rok. Zima to radio a reszta to pół na pół :-)
niedziela, 30 marca 2014
Ryby sie wreszcie pokazały
Wczoraj i dzisiaj na Nerze. Biora płocie, okonie i wzdręgi. Nawet ładne sztuki- 25 28 cm. Zaczynaja kwitnąć ałycze na miedzach. u sąsiada zakwitła magnolia. W ogródku jeszcze nic nie kwitnie ale paki już gotowe.
niedziela, 23 marca 2014
Wiosna jednak nie próżnuje
Dziś czas na radio - pogoda raczej deszczowa. Zrobione VU4K na 10m i nawet w logu juz jestem. Ponadto zrobiony Chatham na 20m na mój drugi znak SO7B.
Dzisiaj zakwitł dywan barwinka na tarasie- piękne błękitne kwiatki jak łąka za oknem.
Wszystkie moje drzewka i żywopłoty maja juz zieloniutkie zaczatki listków. Pąki sa bardzo nabrzmiałe.
Podbiał chyba ma ochote się przyjać bo na razie nie zwiądł.
Dzisiaj zakwitł dywan barwinka na tarasie- piękne błękitne kwiatki jak łąka za oknem.
Wszystkie moje drzewka i żywopłoty maja juz zieloniutkie zaczatki listków. Pąki sa bardzo nabrzmiałe.
Podbiał chyba ma ochote się przyjać bo na razie nie zwiądł.
sobota, 22 marca 2014
Taki sobie dzień
Dzień również piękny, słońce za mgłą ale wiatr ucichł. Złowiłem na Nerze 1 płoteczkę- czyli nedza okropna.
Spotkałem wędkarzy na żwirowni ale nic nic .
Zdobyłem dla ogródka małą kępkę podbiału. Jesli się przyjmie na moim rowie, to będę miał własny wskaźnik wiosny.
Zaliczyłem Chatham Isl. ZL7AAA - pnad 18000 km n
najdalszy DX dla SP.
Spotkałem wędkarzy na żwirowni ale nic nic .
Zdobyłem dla ogródka małą kępkę podbiału. Jesli się przyjmie na moim rowie, to będę miał własny wskaźnik wiosny.
Zaliczyłem Chatham Isl. ZL7AAA - pnad 18000 km n
najdalszy DX dla SP.
piątek, 21 marca 2014
Pierwszy dzień wiosny
Po 4 tygodniach szperania i szukania wreszcie znalazłem kwitnący podbiał. Kilka na rowie przed Wilczkowicami, jeden na wprost tłumaczki za Leszczami, kilka na rowie w Łykowie i kilka na żwirowni przy małym stawie. Muszę zmierzyć temperaturę wody w rzece. Ale jakim termometrem?
Poza tym podbiału jak na lekarstwo. Czyzby to takie rzadkie u nas?
Piękna pogoda 20 stopni ale bardzo silny wiatr. Wyrywał tyczkę z reki i nie dało się na Nerze łowić. Jeden kleń nawet ładny a na żwirowni zupełnie nic- zero.
Czyzby z tego wynikało że szczupak zaczyna sie trzeć?
Widziałem że rozpoczynają gody ropuchy szare (takie rosochate) w małym stawku na żwirowni.
Nieśmiało zaczyna kwitnąć forsycja.
Powoli zaczyna przekwitać wierzba szara i biała. Leszczyna już też powoli kończy kwitnienie.
Jutro dalsze obserwacje fenologiczne.
Poza tym podbiału jak na lekarstwo. Czyzby to takie rzadkie u nas?
Piękna pogoda 20 stopni ale bardzo silny wiatr. Wyrywał tyczkę z reki i nie dało się na Nerze łowić. Jeden kleń nawet ładny a na żwirowni zupełnie nic- zero.
Czyzby z tego wynikało że szczupak zaczyna sie trzeć?
Widziałem że rozpoczynają gody ropuchy szare (takie rosochate) w małym stawku na żwirowni.
Nieśmiało zaczyna kwitnąć forsycja.
Powoli zaczyna przekwitać wierzba szara i biała. Leszczyna już też powoli kończy kwitnienie.
Jutro dalsze obserwacje fenologiczne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)